Podczas ostatniego weekendu (5-7 kwietnia 2013 r.), w Myślenicach, odbyły się Ogólnopolskie Manewry Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, w których brał udział również patrol z Warmii w składzie: patrolowy – pwd. Paweł Radziun (Pablo), pwd. Paulina Patalon(Egista), Marta Tachler (Focus), Maciek Mrozowski(Mrozek) i pwd. Krystian Obłoza (Cabre).
Po długiej podróży, gdy w końcu dotarliśmy na miejsce. Podzieleni na grupy braliśmy udział w warsztatach dotyczących badania urazowego z przekładaniem na deskę, powtarzania schematu RKO i działania Polskiej Misji Medycznej. Wieczorem odbyła się nocna gra terenowa dla 11 patroli. Musieliśmy zmierzyć się m.in. z: cukrzycą kierowcy samochodu na parkingu, z nożem w udzie mężczyzny zaatakowanego przez zszokowaną kobietę, padaczką, wyziębioną nietrzeźwą osobą śpiącą na ławce, dziewczyną pociętą nożem podczas bójki i dziewczynką, która jeżdżąc na rolkach w skateparku, złamała nogę. Było to nie lada wyzwaniem ze względu na śnieg, błoto i dobrą grę aktorską pozorantów.
Po powrocie i krótkim podsumowaniu poszliśmy spać, czekając na kolejny dzień pełen wrażeń i nowych przygód.
Rano w sobotę braliśmy udział w seminarium na temat Triage, a później w krótkich ćwiczeniach przy wypadku na obozowisku harcerskim. Wraz z dwoma innymi patrolami szybko zaradziliśmy zaistniałej sytuacji w swoim sektorze.
Po godz. 11.00 ruszyliśmy w miasto na kolejną grę, w której każdy patrol po drodze musiał nieść pomoc trzem poszkodowanym osobom : kobiecie w ciąży, która straciła przytomność w nieznanych okolicznościach, osobie z atakiem astmy, jak również rannemu, który wywrócił się na śliskim chodniku, rozbijając sobie przy tym głowę, łamiąc rękę i doznając wstrząśnienia mózgu.
Punktem kulminacyjnym Ogólnopolskich Manewrów HOPR 2013 był pozorowany na płycie myślenickiego Rynku wypadek komunikacyjny samochodów: typu bus i osobowego, w następstwie którego doszło do wjechania w przystanek autobusowy pełen ludzi. Działaliśmy razem ze strażą pożarną, Strażą Miejską i pogotowiem, niosąc pomoc 20 poszkodowanym osobom. Oddzielaliśmy gapiów i zapewniliśmy przejezdną drogę dla pojazdów ratowniczych .
Po obiedzie odbyły się zajęcia z samoobrony, GOPR i robienia ran – na pewno bardzo nam to pomoże w naszych HOPR-owych ćwiczeniach. Kiedy po kolacji szykowaliśmy się do snu , okazało się, że patrolowi mają alarm- odbyła się dla ich gra nocna z nowymi przypadkami. Tym razem sami musieli dać sobie radę. Na pewno było to duże przeżycie, ale pwd. Paweł Radziun stanął na wysokości zadania!
Jak się okazało na porannym apelu – kończącym manewry, olsztyński patrol zajął pierwsze miejsce, a nasz patrolowy dostał miano najlepszego patrolowego manewrów!
Po weekendzie pełnym wrażeń, przygód, nowych doświadczeń i umiejętności wybraliśmy się w podróż do domu.
Kto wie, czy za rok takie manewry nie odbędą się w Olsztynie? Zobaczymy…
